Zakazane tematy w biurowej społeczności

ID-100138624

W pracy spędzamy około czterdziestu godzin tygodniowo. W optymistycznej wersji, nie licząc nadgodzin oraz pracy, którą przynosimy do domu. Nic dziwnego, że współtowarzysze naszej niedoli stają się nam niezwykle bliscy. A relacje z nimi warunkują zadowolenie z pracy i czasu w niej spędzanego. Mówi się, że żeby poznać prawdziwego przyjaciela trzeba z nim zjeść beczkę soli. Podobnie rzecz się ma w przypadku zaufania do współpracownika. Trzeba z nim spędzić kilkadziesiąt godzin nad realizacją powierzonego projektu, żeby móc w jego towarzystwie poruszyć którykolwiek z zakazanych tematów.

Biurowe tematy tabu

Przychodząc po raz pierwszy do firmy i wdrażając się w jej strukturę, najlepszym rozwiązaniem będzie zachowanie bezpiecznego dystansu i obserwacja. Obserwuj i badaj grunt niczym Sherlock Holmes. W ten sposób obronisz się przed popełnieniem niezręcznej gafy. Po drugie dowiesz się z kim masz do czynienia, z kim warto trzymać „sztamę”, a kogo lepiej unikać szerokim łukiem.

Gdy już dokonasz wstępnej selekcji sprzymierzeńców i wrogów, nie otwieraj się od razu na wstępie znajomości. Istnieje kilka tematów, których poruszać się w firmie nie powinno. No chyba, że znamy rozmówcę na tyle, że mamy pewność, że możemy sobie na taką poufałość pozwolić.

  •  RELIGIA – to temat bardzo delikatny, zwłaszcza obecnie, gdy na rodzimym rynku funkcjonuje wiele firm międzynarodowych. Nie każdy musi obnosić się ze swoja wiarą, jest to zdecydowanie kwestia z która się nie dyskutuje. Podejmując tego typu rozważania bardzo łatwo kogoś obrazić (nawet nieświadomie). Religia nie ma żadnego związku z pracą, dlatego tematyka ta, nie powinna być poruszana na forum.
  • POLITYKA – tutaj problematyka jest zbliżona do powyższej religii. Bardzo łatwo zniechęcić do siebie osoby, które głęboko angażują się w życie polityczne lub w strukturę funkcjonowania i poglądy głoszone przez daną partię, wypowiadając się negatywnie na ten temat. Osobiste poglądy (o ile nie mają negatywnego wpływu na efektywność pracy) należy szanować i nie dyskutować z nimi.
  • PIENIĄDZE – chwalisz się , czy żalisz – wszystko jedno. Pieniądze są tematem, bardzo niewygodnym. Jeżeli masz ich za dużo zawsze znajdzie się ktoś, kto ci pozazdrości i postanowi kopać pod tobą dołki. Jeżeli zdecydowanie ci ich brakuje, albo po prostu lubisz narzekać na zbyt małą pensję, współpracownicy – a co gorsza pracodawca – pomyślą, że nie doceniasz tego co masz. Albo, że niedawno rozpocząłeś pracę, a już marzy ci się podwyżka. W każdym wypadku odbiór będzie negatywny.
  • SEKS – życie erotyczne w naszym społeczeństwie jest sprawą, którą powinno się pozostawiać za drzwiami sypialni. Głośne chwalenie się swoimi intymnymi podbojami, a tym bardzie nawiązywanie romansów w pracy, zawsze wiąże się z negatywnymi skutkami, a nawet zwolnieniem.

ID-10088140

Czy należy zwracać uwagę współpracownikowi?

Poza tematami, których lepiej nie poruszać, kolejna niewygodna sytuacja pojawia się kiedy dostrzegamy, że nasz kolega z biurka obok popełnia rażące błędy w pracy lub swoim zachowaniem utrudnia nam wykonywanie swoich obowiązków.

Cóż w takiej sytuacji począć:

  • Oczywiście najprościej by było podejść i przedstawić sprawę wprost: „Słuchaj, bałagan który wokół siebie tworzysz utrudnia mi funkcjonowanie w biurze” lub „Nie obraź się, to tylko moja rada, ale ja z tym klientem postąpiłbym tak, czy tak….”. To duże ryzyko, nie wiadomo z jaką reakcja się spotkamy.
  • Bezpieczniejszą opcją będzie pozostawienie na biurku samoprzylepnej, anonimowej karteczki, z krótką sugestią lub aluzją. Hmm… a co jeżeli w biurze jesteście tylko we dwoje?
  • Zawsze można odwołać się do wyższej instancji, czyli szefa i poprosić go o delikatne rozwiązanie problematycznej dla ciebie sytuacji.

Pamiętajmy – dyplomatyczne podejście do sprawy może nas uratować nawet z najcięższych tarapatów!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *